Pasta z dyni hokkaido

Pasta z dyni hokkaido to pasta, która zachwyca smakiem, kolorem i prostotą wykonania. Wszystkie składniki układam na blaszce, piekę, a po upieczeniu miksuję. Im więcej pomidorów użyjesz tym pasta będzie miała rzadszą konsystencje. Otrzymaną pastę doprawiam. Pastę z dyni serwuję zaraz po przygotowaniu z ulubionym pieczywem, krakersami lub warzywami pokrojonymi w słupki.
Dynia hokkaido to mała, smaczna dynia o niskiej kaloryczności 37kcal w 100gramach produktu, co oznacza że jest połowę mniej kaloryczna od ziemniaków.
Dynia hokkaido swój piękny pomarańczowy kolor zawdzięcza dużej zawartości beta-karotenu. Beta-karoten to prowitamina witaminy A i związek należący do karotenoidów, barwników roślinnych, który jest odporny na działanie wysokiej temperatury, dlatego dynia gotowana, duszona, smażona, czy pieczona zachowuje swoje właściwości zdrowotne. Witamina A należy do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Witamina A pełni wiele ważnych funkcji w organizmie człowieka. Jest niezbędna w procesie widzenia, wzmacnia układ odpornościowy, może zapobiegać rozwojowi nowotworów. Poprawia wygląd skóry, a dokładnie pobudza produkcję i odbudowę włókien kolagenowych, stymuluje wytwarzanie elastyny, odpowiedzialnych za napięcie skóry. Witamina A należy do witamin antyoksydacyjnych. Chroni przed starzeniem się skóry powodowane przez promieniowanie słoneczne. Poprawia również wygląd włosów i paznokci, dlatego też znalazła tak duże zastosowanie w kosmetyce 😉
Z dyni hokkaido przygotujesz wiele pysznych potraw: pasty, zupy, curry, gulasze, leczo, tarty, placuszki, kopytka,… czy przetwory.

Składniki:

  • dynia hokkaido ze skórką (bez pestek) 500g, dojrzałe słodkie pomidorki na przykład koktajlowe 200-250g, 3-4 duże ząbki czosnku, świeży, oliwa z pierwszego tłoczenia /olej z dyni 20g, sól, pieprz czarny, szałwia świeże listki, opcjonalnie kurkuma, świeży czosnek, olej z dyni
  • prażone pestki dyni do dekoracji 20g

Wykonanie:

  • Dynię kroję na pół. Dynię oczyszczam z nasion, ale nie obieram ze skórki. Dynie kroję w plastry grubości 1cm-1,5cm. Kawałki dyni układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na blaszce układam również pomidorki i czosnek w łupinkach. Całość skrapiam oliwą i wstawiam do nagrzanego piekarnika o temperaturze 180°C z termoobiegiem i piekę 30-35minut. Jeśli pieczesz bez termoobiegu ustaw piekarnik na 200°C i piecz około pół godzinki.
  • Po upieczeniu składniki zostawiam do wystudzenia. Wystudzoną dynię przekładam do pojemnika. Pomidory i czosnek obieram ze skórki i dodaję do pojemnika i wszystko razem miksuję. Doprawiam przyprawami i pasta gotowa 😉 smacznego!

Tabela kalorii:

składnikilość wyrażona
w gramach
l.kcal w 100g
składnika
l.kcal w użytym
składniku
dynia hokkaido
pomidory
oliwa
pestki dyni
500g
250g
20g
20g
37kcal
18kcal
884kcal
446kcal
185kcal
45kcal
176kcal
89kcal
l. kcal suma
l.kcal porcja
790g
100g
495kcal
101kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania pasty. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Burger z serem halloumi

Ser halloumi to bardzo smaczny i pożywny biały ser wytwarzany z mleka owczego lub mieszanki mleka owczego, koziego i krowiego. Należy do serów półtwardych. Charakteryzuje się dość słonym smakiem, dlatego podczas smażenia, czy grillowania nie wymaga specjalnego traktowania 😉
W sprzedaży występuje w postaci naturalnej lub z dodatkiem mięty. Dlaczego właśnie mięty? Po pierwsze ze względów na walory smakowe. Po drugie i nie mniej ważne, mięta ze względu na swoje właściwości antybakteryjne chroni przed zepsuciem.
Wartości odżywcze sera halloumi skupiają się wokół pełnowartościowego białka 20g i dość dużej zawartości tłuszczu 25g. Ser halloumi jest również dobrym źródłem wielu składników mineralnych takich jak wapń, magnez, fosfor, potas. Zawiera witaminy rozpuszczalne w tłuszczach A, D, E, K, oraz witaminy z grupy B.
Ten cypryjski przysmak najlepiej smakuje grillowany lub smażony 😉 Bardzo dobrze komponuje się w połączeniu z grillowanymi warzywami, świeżymi warzywami, ziołami, a nawet owocami.
Burgery przygotowałam właśnie w połączeniu z warzywami i ziołami 😉 Masło czosnkowo – miętowe dopełnia smak i aromat chrupiących burgerów. Zachęcam do wypróbowania przepisu 🙂

Składniki: 4sztuki

  • masło czosnkowo-miętowe: masło 82% tłuszczu 50g, czosnek dwa ząbki, pokrojone listki mięty, sól himalajska, pieprz czarny
  • pieczywo na przykład bułki z sezamem 4sztuki 220g, ser halloumi opakowanie 200g, bakłażan 250g, cebula czerwona 100g, pomidor 100g

Wykonanie:

  • Bakłażana kroję na średniej grubości plastry, solę i odstawiam na bok na około pół godzinki. Dzięki zastosowaniu soli pozbędę się solaniny dotyczy to zwłaszcza starszych bakłażanów. Wiek bakłażana rozpoznasz po kolorze nasion. Młodziutkie bakłażany charakteryzują się jasnymi nasionami, mają cieniutką smaczną skórkę bogatą w cenne związki fenolowe czyli antocyjany.
  • W tym czasie przygotowuję masło czosnkowo-miętowe. Powyżej wymienione składniki na masło czosnkowo-miętowe łączę ze sobą, dokładnie mieszam i masło gotowe.
  • Plastry bakłażana osuszam ręcznikiem papierowym i układam na suchej, gorącej patelni patelni. Ser halloumi kroję w duże plastry i również griluję na rozgrzanej patelni. Pozostałe dodatki cebulę, pomidor kroję w plastry i odkładam na bok. Bułki kroję na pół, smaruję przygotowanym masłem czosnkowo-miętowym i podobnie griluję na suchej patelni.
  • Na grillowane bułki nakładam grillowany ser, grillowane plastry bakłażana, plastry pomidora oraz cebulki. Całość doprawiam świeżo zmielonym pieprzem i solą, natką pietruszki i listkami mięty.
  • Podaję na ciepło zaraz po przygotowaniu.

Tabela kalorii:

składnikiilość wyrażona
w gramach
l.kcal w 100
gramach
l.kcal w użytym
składniku
bułka z sezamem x4
ser halloumi
bakłażan
cebula czerwona
pomidorki
masło 82% tłuszczu
220g
200g
200g
100g
100g
50g
286kcal
307kcal
25kcal
40kcal
20kcal
745kcal
630kcal
614kcal
100kcal
40kcal
20kcal
372kcal
l.kcal suma870g1776kcal
l. kcal porcja
jedna kanapka
217g444kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania dania. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Karkówka ze słoika

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest karkówka, a dokładnie karkówka w sosie własnym ze słoika.
W opisie poniżej dowiesz się jak krok po kroku w bardzo prosty sposób przygotować domową wędlinę z tego oto kawałka surowego mięsa.
Do przygotowania domowej wędliny używam zazwyczaj karkówki z uwagi na ilość tłuszczu. Nie jest to zbyt sucha, ani też zbyt tłusta część wieprzowiny. Tak więc surowe mięso kroję na duże kawałki, nieco mniejsze od wielkości słoika. Warto użyć szerokich, średniej wielkości słoików co ułatwi później wyciąganie gotowej wędliny ze słoika. Poporcjowane kawałki mięsa nacieram ulubionymi przyprawami i zostawiam na kilka-kilkanaście godzin w lodówce w szczelnie zamkniętym naczyniu. Tak zamarynowane surowe kawałki mięsa wkładam do słoiczków i pasteryzuję. Zostawiam do wystudzenia i wędlina gotowa. Sięgam po słoik, kiedy potrzebuję 🙂
Zawekowaną wędlinę przechowuję w zimnej piwnicy lub w lodówce. W niskiej temperaturze powstały sos zastygnie. Jeśli sos będzie bardzo płynny może to świadczyć o dużej zawartości wody w zakupionym produkcie.
Domowa wędlina to przede wszystkim świadomość tego co jesz. Używam ulubionych przypraw takich jak majeranek, cząber, rozmaryn, tymianek, czarnuszka, lubczyk, czosnek, pieprz ziołowy, suszone pomidory, suszone listki czosnku niedźwiedziego, liść laurowy, ziele angielski, gałka muszkatołowa, pieprz czarny, kminek, owoc jałowca, sólZ takich czy innych przypraw, ziół, suszonych warzyw można wyczarować coś smacznego 😀

Składniki: kilka średniej wielkości słoiczków

  • karkówka w jednym lub dwóch kawałkach 2800g,
  • przyprawy: lubczyk, majeranek, cząber, świeży czosnek, sól, pieprz czarny, liść laurowy

Wykonanie:

  • Do miski wsypuję wszystkie przyprawy i rozdrobniony czosnek. Dokładnie mieszam. Następnie dodaję pokrojone kawałki mięsa. Obtaczam dokładnie w przyprawach, szczelnie przykrywam i wstawiam do lodówki minimum na kilka godzin, najlepiej na noc. Przygotowuję słoiczki szerokie u nasady i podobnej wielkości. Porcje mięsa, a dokładnie jeden kawałek mięsa na jeden słoik przekładam do słoiczków. Brzegi wycieram do sucha i zakręcam.
  • Słoiczki wkładam do szerokiego garnka z zimną wodą i podstawką lub ściereczką na dnie. Słoiczki powinny być zakryte wodą 1-2cm pod pokrywkę. Słoiczki gotuję około dwie godziny od zagotowania. Weki zostawiam w garnku z wodą do ostygnięcia. Wystudzoną wędlinę w całości wyciągam ze słoika na deskę i kroję w plastry.
  • Serwuję z ulubionym pieczywem, ogórkiem kiszonym, cebulką, szczypiorkiem, świeżo mielonym pieprzem i solą.

Składniki odżywcze:

składnikzawartość w 100gzawartość w całości
białko23g644g
węglowodany0g0g
tłuszcze19g532g
liczba kalorii268kcal7504kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania dania. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Pasta z czarnej fasoli

Jesień to czas, kiedy częściej sięgam po nasiona roślin strączkowych.
I tak właśnie metodą łączenia ulubionych składników powstała pasta z czarnej fasoli, marynowanych pomidorków, orzechów włoskich i podsmażonej cebuli. Gęstą pastę zmiksowałam z częścią oliwy ze słoika marynowanych pomidorów i świeżymi pomidorkami wcześniej obranymi ze skórki 😉 Całość doprawiłam świeżym czosnkiem, czarnym pieprzem, solą, odrobiną majeranku i kminku. Takie przyprawy jak kminek, majeranek, czosnek, mięta, koper warto łączyć z roślinami strączkowymi z uwagi na ich ciężkostrawność.
Pastę z fasoli serwuję zaraz po przygotowaniu z ulubionym pieczywem, krakersami, świeżymi warzywami, wędlinami. Pasta świetnie sprawdzi się śniadanie, lunch, kolację, przekąskę, zabierzesz ją do pracy, zaserwujesz na tak zwanym szwedzkim stole. Pozostałą ilość pasty przechowuję do kilku dni w lodówce w szczelnie zamkniętym naczyniu.
Dobrze pamiętać, że czarna fasola podczas gotowania barwi wodę na czarny kolor i może barwić nasze jasne garnuszki.
Czarna fasola odznacza się wysoką wartością odżywczą. Zawiera duże ilości białka pochodzenia roślinnego, lekkostrawną skrobię, błonnik i substancje hamujące rozrost tkanek nowotworowych (inhibitory proteazy). Wspomaga układ nerwowy (witaminy z grupy B), Zapewnia zdrowy wygląd skóry i wspiera funkcje rozrodcze (cynk).
Wielką zaletą roślin strączkowych jest możliwość korzystania z nich przez cały rok.
Sięgając po rośliny strączkowe warto wspomnieć, że czerwona fasola podobnie jak inne rośliny strączkowe jest produktem łatwo dostępnym przez cały rok w postaci suchych ziaren. Podobnie jak inne odmiany fasoli znajdziesz ją również w postaci przetworzonej w puszkach. W tej postaci jednak nie polecam z uwagi na #BPA(bisfenol) związek chemiczny należący do grupy fenoli, który zdecydowanie wykazuje szkodliwe działanie dla zdrowia zaburzając działanie hormonów w organizmie człowieka. Zatem sięgając po przetworzony produkt ze sklepowej półki warto zakupić te w szklanych słoiczkach 😉

Składniki: podwójna porcja, dwa słoiki

  • czarna fasola suche ziarno 150g (po namoczeniu i ugotowaniu 310g), marynowane w oleju pomidory 230g, dwa duże pomidory bez skórki 250g, cebula biała 100g, trzy duże ząbki czosnku, orzechy włoskie 80g (namoczone 100g) , sól, pieprz czarny, odrobina majeranku, kminku i świeży szczypiorek

Wykonanie:

  • Fasolę płuczę i moczę kilkanaście godzin. Zazwyczaj ziarna fasoli zostawiam do namoczenia przez całą noc. Namoczoną fasolę przepłukuję i gotuję w garnku w dużej ilości wody do miękkości bez dodatku soli. Dobrze ugotowana fasola bardzo łatwo daje się rozgnieść widelcem 😉
  • W tym czasie orzechy moczę w letniej wodzie, a cebulkę kroję na mniejsze części i podsmażam wraz z czosnkiem na oliwie z marynowanych pomidorów. Podsmażone odstawiam do wystudzenia.
  • Ugotowaną fasolę odcedzam i również odstawiam do wystudzenia. Wystudzoną przekładam do naczynia i dodaję pozostałe składniki w tym świeże pomidory bez skórki, namoczone orzechy, podsmażoną cebulkę, marynowane pomidorki dodaję wraz z częścią oliwy ze słoika. Całość miksuję i doprawiam.
  • Serwuję zaraz po przygotowaniu. Podaję z ulubionym pieczywem, krakersami, świeżymi warzywami. Przechowuję w lodówce do kilku dni.

Tabela kalorii:

składnikiilość wyrażona
w gramach
liczba kcal w
100gram
liczba kcal w
użytym składniku
fasola czarna
fasola ugotowana
pomidory z olejem
świeże pomidory
cebula biała
orzechy włoskie
150g
310g
230g
250g
100g
80g
340kcal
340kcal
538kcal
26kcal
40kcal
712kcal
510kcal
510kcal
1237kcal
65kcal
40kcal
569kcal
liczba kcal suma
liczba kcal porcja
990g
100g
2421kcal
244kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania pasty. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Tabela wartości odżywczych pasty z fasoli:

składnikzawartość w 100gzawartość w całości
białka6g62g
węglowodany7g69g
tłuszcze12g121g
liczba kalorii244kcal2421kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania pasty. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Serek z jogurtu greckiego z marynowanymi w oleju pomidorkami

Domowy serek gości u mnie przynajmniej raz w tygodniu. Tym razem serek przygotowałam z suszonych marynowanych w oleju pomidorków, czarnuszki, świeżego czosnku i soli kamiennej. Używam soli kamiennej z uwagi na zawartość mikroelementów takich jak magnez, potas… Korzystam zazwyczaj soli kamiennej i soli morskiej, gdyż zawierają cenny składnik. Jest nim #jod, składnik polecany zwłaszcza dla osób cierpiących na niedoczynność tarczycy. Oba rodzaje soli używam do marynowania mięs, nabiału i warzyw, a przede wszystkim do doprawiania potraw po zakończeniu obróbki termicznej czyli gotowania, smażenia, duszenia. Dzięki temu jest szansa, że mikroelementy, czyli składniki zawarte w ilościach śladowych pozostaną dostarczone.
Należy wspomnieć, że sól mocno przetworzona, zwłaszcza zwykła kuchenna jest nieodżywczym, a wręcz szkodliwym wszechobecnym składnikiem. Sól to przyprawa. Stosowanie jej nie było by takie złe gdyby nie fakt, że jest stosowana we wszystkich w produktach spożywczych jako konserwant.
Mój domowy serek po doprawieniu pozostawiam do odciekania. W zależności jak długo pozostawiam serek do odciekania, otrzymuję mniejszą lub większą ilość serka, a tym samym jest on gęstej lub rzadkiej konsystencji. Do smarowania idealnie nadaję się lekko odciśnięty, ponieważ nie jest taki zbity co ułatwia smarowanie. Taki serek wykorzystuję jako dodatek do świeżych warzyw, kanapek, szpinakowych naleśników, roladek z bakłażana lub innych warzyw. Warto mieć taki serek zawsze pod ręką 😉

Składniki:

  • składniki serka z jogurtu: jogurt grecki 10% tłuszczu 500g, pomidorki suszone marynowane w oleju pokrojone w kosteczkę (bez oleju) 80g, sól kamienna zmielona 3-5g, pieprz czarny do smaku, świeżo zmielona czarnuszka do smaku, czosnek jeden duży ząbek rozdrobniony przez wyciskarkę,
  • dodatki: czerwona cebulka, natka pietruszki

Wykonanie:

  • Przygotowuję miskę w której umieszczam sitko. Na sitko rozkładam czystą, bawełnianą ściereczkę i tak przygotowany zestaw do odciekania odstawiam na bok.
  • Do jogurtu greckiego, a dokładnie do jogurtu w zakupionym opakowaniu 500g dodaję wszystkie składniki podane w przepisie (z wyjątkiem cebuli i natki pietruszki) i wszystko dokładnie mieszam. Całość wykładam na środek ściereczki. Ściereczkę łapię za brzegi i skręcam, dociskając tak, aby usunąć przynajmniej część płynu. Serek możesz uzyskać już w kilka minut ściskając kilkanaście razy. Inny sposób to pozostawić jogurt na kilka godzin na sitku w lodówce. Od czasu do czasu odciskając. Zazwyczaj stosuję właśnie tą metodę. Przygotowuję serek wieczorem i rano jest gotowy na pierwsze lub drugie śniadanie. Serek przechowuję w lodówce, maksymalnie do kilku dni.

Wartości odżywcze jogurtu greckiego o zawartości 10% tłuszczu:

składnikzawartość w 100gzawartość w całym
jogurcie 500g
białka4,6g23g
węglowodany3,2g16g
tłuszcze10g50g
liczba kalorii121kcal605kcal

Tabela kalorii dla serka z jogurtu:

składnikilość
g,ml
l.kcal w 100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
jogurt grecki 10%tłuszczu500g121kcal605kcal
po odciekaniu, czyli
otrzymany serek
~300g~290kcal605kcal

Tabela kalorii serka z marynowanymi pomidorkami:

składnikilość
g,ml
l.kcal w 100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
gotowy serek~300g~290kcal605kcal
suszone pomidorki
bez oleju
80g213kcal170kcal
cebula czerwona100g39kcal39kcal
suma l.kcal~480g814kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiety produktu użytego do wykonania serka .

Składniki odżywcze serka z marynowanymi pomidorkami ~480g:

składnikilość w 100gilość w całości
białka~4g 19g
węglowodany~8g37g
tłuszcze~9g41g
liczba kalorii~170kcal814kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiety produktu użytego do wykonania serka.

Warzywna pasta na kanapki ze słoika

Przygotowałam pastę z różnych dostępnych warzyw. Rozejrzałam się po kuchni i użyłam to co miałam pod ręką 😛 Dlatego bez problemu przygotujesz taką lub podobną 😛 Głównym składnikiem mojej warzywnej pasty jest bardzo popularna i wszędzie dostępna cukinia a także biała cebula. Składniki te połączyłam z innymi warzywami i ulubionymi przyprawami. Taką warzywną pastę używam na kanapki, ale również świetnie sprawdzi się jako dip do świeżych warzyw, serów, krakersów, dodatek do kanapek, mięs, sosów, czy różnorodnych słonych wypieków. Świetnie smakuje z kanapką z masłem, ale również zastąpi masło 😉
Pastę zaraz po przygotowaniu przechowuję do kilka dni w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiku, a jeśli przygotowuję pastę na zimę słoiczki pasteryzuję.
Pasteryzacja to proces, który polega na przedłużaniu trwałości przygotowanych różnorodnych sałatek, sosów, soków szczelnie zamkniętych w słoiku lub w butelce, poprzez działanie przynajmniej kilkanaście minut wysokiej temperatury hamując lub niszcząc rozwój drobnoustrojów.
Proces pasteryzacji zwykle przeprowadzam na mokro, czyli w garnku z wodą i wyłożoną na dnie ściereczką lub podstawką. Pamiętaj, aby do garnka z wodą wkładać słoiki o zbliżonej temperaturze, to znaczy do zimnej wody wkładać tylko zimne, szczelnie zamknięte słoiczki. Zwróć uwagę, aby słoiczki nie gotowały się burzliwie i nie były do pełna zalane wodą. Pokrywka powinna wystawać 1cm-2cm ponad poziom wody. Bardzo ważne jest, aby do procesu pasteryzacji używać wcześniej umytych, wyparzonych i suchych szklanych słoiczków czy butelek. Proces pasteryzacji inaczej wekowania zazwyczaj trwa od 10 minut na przykład fasolka szparagowa ze słoika. Ponieważ fasolka jest wcześniej kilka minut obgotowywana sam proces wekowania trwa krótko. Wystarczy kilka minut, aby fasolka była smaczna i krucha. Proces wekowania może trwać do 30 – 40minut w zależności od rodzaju używanych owoców i warzyw. Taki dłuższy czas pasteryzacji czasem stosuję do pasteryzowania sałatek warzywnych z kapusty, czy buraczków. Pomyślnie przeprowadzony proces pasteryzacji łatwo rozpoznasz po wypukłych pokrywkach.
Czasem do procesu pasteryzacji stosuję tak zwaną metodę „na sucho” używam tej metody wyłącznie do pasteryzowania słoików ze zwykłą nakrętką. Słoiki z gumą, która znajduje się pod pokrywką mogą ulec zniszczeniu w wysokiej temperaturze.
Lubisz robić weki? Podziel się swoimi doświadczeniami 😉

Składniki: kilka małych słoiczków

  • cukinia 2kg, marchewka 300g, cebula biała 400g, papryka 200g, olej słonecznikowy lub oliwa z oliwek 80g, koncentrat pomidorowy 200g, musztarda sarepska 30g, ocet 10% 30g, cukier 10g, czosnek świeży 5 ząbków, pieprz czarny, cząber, sól, papryka słodka, opcjonalnie papryka ostra u mnie odrobinka 😉

Wykonanie:

  • Przygotowuję słoiczki. Słoiczki myję, wyparzam i pozostawiam do wyschnięcia.
  • Cukinię ścieram na dużych okach, solę i odstawiam na bok aby zmiękła.
  • W szerokiej patelni rozgrzewam oliwę. Dodaję cebulę pokrojoną w kosteczkę i rozdrobniony czosnek. Smażę, aż się zeszkli. W tym czasie marchewkę ścieram na dużych okach i dodaję do cebuli. Startą cukinię przekładam na sitko, aby pozbyć się nadmiaru wody. Dociskam, aby pozbyć się jak najwięcej wody. Pozbawioną wody cukinię przekładam na patelnie i smażę mieszając od czasu do czasu. Im więcej wody odparuję, mieszam częściej 😉 Dodaję pozostałe składniki musztardę, cukier i przyprawy. Smażę do uzyskania gęstej konsystencji. Jeśli są widoczne listki laurowe i ziele angielskie usuwam.
  • Gorącą pastę przekładam do przygotowanych wcześniej suchych słoiczków. Zakręcam osuszonymi nakrętkami i odkładam. Dla pewności i przedłużenia okresu przechowywania można pasteryzować. Ja dziś pomijam proces pasteryzacji. Słoiczki zaraz po napełnieniu owijam ręcznikiem i tak pozostawiam do wystudzenia. Jestem pewna, że tych kilka słoiczków szybko wykorzystam 😉
składnikilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
cukinia
cebula biała
marchewka
papryka czerwona
olej słonecznikowy
koncentrat
musztarda
cukier biały
ocet 10%
2000g
400g
300g
200g
80g
200g
30g
10g
30g
20kcal
40kcal
41kcal
30kcal
884kcal
82kcal
96kcal
400kcal
18kcal
320kcal
160kcal
123kcal
60kcal
707kcal
164kcal
29kcal
40kcal
5kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
3250g
100g
1608kcal
50kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania sałatki. Ilość użytego składnika zamieszczona w tabeli podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

*W zależności od czasu smażenia i ilości odparowania wody otrzymuję mniej więcej połowę ilości podanej w tabeli powyżej, a tym samym odpowiednio mniejszą liczbę kalorii w 100 gramach. Aby uzyskać dokładne dane, polecam zważyć gotową pastę zanim trafi do słoika.

Składniki odżywcze pasty po odparowaniu połowy ilości wody:

składnikilość w 100gilość w całości
białka~15g~252g
węglowodany~4g~148g
tłuszcze~9g~70g
liczba kalorii25kcal804kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania pasty i odparowaniu połowy wody z podanej ilości. Ilość użytego składnika zamieszczona w tabeli podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Sałatka z czerwonym burakiem

Lekko, smacznie i odżywczo. Przedstawiam jedną z moich ulubionych sałatek ze szpinakiem z dodatkiem orzechów. Szpinak świetnie łączy się z czerwonym burakiem i nabiałem: serem kozim, fetą, mozzarellą czy halloumi. To idealna sałatka na lunch, obiad lub kolacje.
Z zebranych i przygotowanych wcześniej składników przygotowuję sałatkę w zaledwie kilka minut.
Szpinak, czerwone buraczki, orzechy włoskie i ser kozi, który dziś użyłam to składniki sałatki bogate w cenne składniki odżywcze w tym białko z uwagi na dodatek nabiału. Całość dopełnia dressing, który dzięki zawartości oliwy ułatwi wchłanianie witamin zawartych w warzywach. Witaminy A,D, E i K zależą do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach 😉 Ocet jabłkowy to bezdyskusyjnie bogactwo witamin i składników mineralnych, enzymów, aminokwasów, pektyn, kwasów, drożdży, żywych kultur bakterii, a przy tym idealnie podkreśli walory smakowe każdej sałatki.
Czerwony burak, podobnie jak szpinak wykazuje właściwości lecznicze. Dzięki betalainom zawartym w tych warzywach wolniej się starzejemy, mamy lepszą odporność i zapobiegamy wystąpieniu nowotworów.
W gastronomii buraczki wykorzystasz na wiele sposobów. Jednak warto pamiętać, że w zależności od rodzaju obróbki termicznej gotowania, smażenia, duszenia, pieczenia buraczki tracą swoje cenne wartości odżywcze. Najbardziej odżywcze buraczki, ale i też inne warzywa i owoce to te najmniej przetworzone. Uzyskasz takie w postaci soków warzywnych, warzywno-owocowych. Polecam wyciskać swoje domowe soki z użyciem wyciskarek wolnoobrotowych. Urządzenia typu #slow juicer. nie wytwarzają wysokiej temperatury podczas procesu wyciskania, dzięki temu nie tracą cennych wartości odżywczych.
Mniej ale również wartościowe buraczki to takie pieczone w skórce, gotowane w skórce na parze. Gotowanie ogólnie nie jest polecaną obróbką termiczną, z uwagi na zawartość składników mineralnych rozpuszczalnych w wodzie. Jeśli już decydujemy się na gotowanie, buraczki najlepiej spożywać w postaci zup.

Składniki: jedna porcja

  • sałatka: dwa średniej wielkości ugotowane na parze buraki czerwone (nieobrane) 180g, ser kozi 80g, szpinak 20g, uprażone na suchej patelni orzechy włoskie 15g, czerwona cebula opcjonalnie posiekany szczypiorek
  • dressing: oliwa z oliwek 5g, ocet jabłkowy 20g, miód wielokwiatowy 5g, sól, pieprz czarny, świeżo zmielona czarnuszka

Wykonanie:

  • Świeże listki szpinaku układam na talerzu.
  • Ugotowane buraczki i ser kozi kroję w plastry średniej grubości i rozkładam na szpinaku.
  • Czerwoną cebulkę kroję w drobną kosteczkę. Cebulką posypuję całe danie.
  • Uprażone orzechy włoskie kruszę palcami i posypuję całość.
  • Przygotowuję dressing z podanych powyżej składników. Wszystkie składniki łączę ze sobą, dokładnie mieszam i polewam sałatkę.
  • Sałatkę serwuję zaraz po przygotowaniu.

Tabela kalorii:

składnikiilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
burak czerwony
burak po obraniu
ser kozi
szpinak
cebula czerwona
orzech włoski
oliwa z oliwek
miód
360g
300g
150g
100g
30g
30g
20g
5g
19kcal
19kcal
275kcal
26kcal
40kcal
712kcal
884kcal
318kcal
68kcal
68kcal
412kcal
26kcal
12kcal
213kcal
176kcal
16kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
635g
100g
923kcal
145kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania sałatki. Ilość użytego składnika zamieszczona w tabeli podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Kremowy serek z suszonymi pomidorami i czosnkiem z jogurtu greckiego

Serki, sery, twarożki świetnie sprawdzą się jako dodatek do pokrojonych świeżych warzyw, dodatek do kanapek, naleśników czy wytrawnych gofrów. Domowy serek to tańsza opcja serka bez konserwantów. Smakoszy białych kremowych serków bardzo mocno zachęcam do przygotowania domowego nabiału. Do wykonania takiego serka najlepiej nadaje się jogurt typu greckiego o zawartości 10% tłuszczu. W zależności od czasu odcedzania uzyskamy kremowy serek na słono / słodko do smarowania lub twardszy, który łatwo pokroisz i będziesz mogła zamarynować …ale o tym innym razem 😉

Składniki:

  • jogurt grecki 10% tłuszczu 500g, sól kamienna zmielona 3-5g, pieprz czarny do smaku, użyłam szczyptę pieprzu, czosnek jeden duży ząbek rozdrobniony przez wyciskarkę, suszone pomidory i czosnek niedźwiedzi suszony łącznie 5g
  • dodatkowo świeże warzywa, pieczywo

Wykonanie:

  • Przygotowuję miskę w której umieszczam sitko. Na sitko rozkładam czystą, bawełnianą ściereczkę i tak przygotowany zestaw do odciekania odstawiam na bok.
  • Do jogurtu greckiego, a dokładnie do jogurtu w zakupionym opakowaniu 500g dodaję wszystkie składniki podane w przepisie i dokładnie mieszam. Całość wykładam na środek ściereczki. Ściereczkę skręcam od góry, dociskając tak, aby usunąć przynajmniej część płynu. Serek można uzyskać w kilka minut ściskając kilkanaście razy jogurt zawinięty w ściereczce. Inny sposób to pozostawić jogurt na kilka godzin na sitku w lodówce. Od czasu do czasu odciskając. Zazwyczaj stosuję właśnie tą metodę. Przygotowuję serek wieczorem i rano jest gotowy na pierwsze lub drugie śniadanie. Serek przechowuję w lodówce, maksymalnie do kilku dni.

Wartości odżywcze serka:

składnikzawartość w 100gzawartość w całym serku
przygotowany z 500g jogurtu
białka4,6g23g
węglowodany3,2g16g
tłuszcze10g50g
liczba kalorii121kcal605kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiety produktu użytego do wykonania serka.

Batoniki owsiane orzechowo-morelowe

Domowe batoniki to zdrowsza opcja słodkiej przekąski. Batoniki przygotowałam na bazie płatków owsianych bogatych w witaminy z grupy B, witaminę K i składniki mineralne takie jak miedź, mangan, magnez, cynk, wapń i potas.
Domowe, odżywcze batoniki są idealne do pudełka na lunch. Jadam je czasem na pierwsze śniadanie, zwłaszcza gdy zdarza się w biegu :P. Ach, dobrze mieć je zawsze pod ręką 😉
Zaletą domowych batoników jest możliwość przygotowania ich z zaledwie kilku składników.
Płatki owsiane i miód/syrop z agawy mieszam z ulubionymi dodatkami. Następnie całość ugniatam mocno i zapiekam. Po ostygnięciu batoniki można kroić i zajadać 😛
Proces pieczenia można pominąć, zachowując wartości odżywcze miodu. Jednak masa z płatków owsianych nie będzie wystarczająco mocno połączona i niestety będzie się kruszyć, ale zawsze można spróbować uformować z nich kule 😉
Batoniki przechowuję w słoju, który chroni je przed wchłanianiem wilgoci i utratą aromatu 😉

Składniki:

  • mieszanka płatków pięciu ziaren 250g, płatki owsiane 50g, ryż preparowany 30g, orzechy laskowe 200g, morele suszone 200g, miód akacjowy 360g
  • czekolada biała 30g, woda 10g

Wykonanie:

  • Przepis jest łatwy w wykonaniu. Przygotowania zaczynam od przygotowania blaszki. Dużą blaszkę 20cm x 30cm wykładam papierem do pieczenia. Włączam piekarnik i ustawiam na temperaturę 180°C.
  • Teraz łączę ze sobą składniki. Płatki i ryż preparowany przesypuję do miski. Dodaję orzechy. Część orzechów rozdrabniam, cześć dodaję w całości. Morele suszone kroję w drobną kostkę i dodaję do składników znajdujących się w misce. Na koniec dodaję miód. Wszystkie składniki dokładnie mieszam i przekładam do przygotowanej wcześniej blaszki. Mocno ugniatam mokrą łyżką lub dłonią. Dzięki ugniataniu całość będzie miała zwartą konsystencję.
  • Blaszkę wstawiam do nagrzanego piekarnika 180°C i piekę 20minut. Upieczone wyciągam z piekarnika i odstawiam do całkowitego wystudzenia.
  • Czekoladę z odrobiną wody rozpuszczam w kąpieli wodnej. Dekoruję. Kroję gdy całość zastygnie. Dodatek czekolady można pominąć, batoniki będą mniej kaloryczne.
  • Batoniki przechowuję w szczelnie zamkniętym pojemniku. Dostępność powietrza sprawi, że zaczną chłonąć wilgoć z powietrza i będą rozpadać się.

Tabela kalorii:

składnikiilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
mieszanka ziaren
płatki owsiane
ryż preparowany
orzechy laskowe
morele suszone
miód akacjowy
czekolada biała
woda
250g
50g
30g
200g
200g
360g
30g
10g
352kcal
367kcal
360kcal
628kcal
241kcal
306kcal
540kcal
0kcal
880kcal
183kcal
108kcal
1256kcal
482kcal
1101kcal
162kcal
0kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
1030g
100g
4172kcal
405kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania batoników. Ilość użytego składnika zamieszczona w tabeli podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Gofry ze szpinakiem i kozim serem

Mój świat dalej kręci się wokół chrupiących gofrów 😀 Od kiedy zakupiłam moją ulubioną gofrownicę nie łatwo nam się rozstać 😛 Przygotowałam milion gofrów. Na szczęście nie zjadłam wszystkich sama hehehe.
Aby przygotować pyszne, chrupiące wytrawne gofry wystarczy trzymać się kilku wskazówek. Jak wspomniałam w poprzednim poście gofrownica o odpowiedniej mocy (powyżej 1300W) to jeden z najważniejszych punktów przygody z goframi. Drugi to odpowiednio przygotowane ciasto. Ciasto powinno być pulchne i niezbyt gęste. Przygotowuję takie ciasto dodając proszek do pieczenia i ubite białka. Warto również zwrócić uwagę na sposób studzenia gofrów. Do tego etapu najlepiej sprawdzi się kratka. Dzięki temu gofry pozostaną chrupkie. Po chwili studzenia już można zajadać 😉 Gofry, które nie zostały zjedzone, wystarczy chwilkę podpiec w nagrzanej gofrownicy 😉
W przepisie podanym poniżej przeczytacie o gofrach ze szpinakiem, kozim serem i odrobią czosnku. To moje ulubione połączenie wytrawnych gofrów. O innych gofrach na słono już niebawem 😉

Składniki: na ciasto dla 12 sztuk o wymiarach 14cm x 8cm

  • mąka pszenna 100g, mąka pełnoziarnista 50g, mleko 1,5% tłuszczu 230g pełna szklanka, jaja (M) 2sztuki, masło 82% tłuszczu 60g, proszek do pieczenia 6g, świeży szpinak 60g, ser kozi 120g, duży ząbek czosnku, odrobina gałki muszkatołowej, sól i pieprz czarny do smaku

Wykonanie:

  • Podgrzewam masło, aby je roztopić (nie gotuję). Roztopione masło odstawiam do wystudzenia. Oddzielam białka od żółtek. W misce łączę składniki. Wsypuję obie mąki, proszek do pieczenia, mleko, żółtka i przyprawy: rozdrobniony czosnek, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Składniki mieszam trzepaczką do ubijania jajek. W wysokim naczyniu mikserem ubijam białka z odrobiną soli. Ubite białka dodaję do miski i delikatnie mieszam łyżką. Na koniec dodaję pokruszony ser kozi i listki szpinaku. Bardzo duże listki rozdrabniam rękami. Całość ponownie delikatnie mieszam.
  • Gofrownicę smaruję pędzelkiem odrobiną masła. Gofrownicę natłuszczam tylko przed smażeniem pierwszej porcji gofrów. Ustawiam gofrownicę na najwyższą temperaturę i czekam, aż będzie bardzo mocno rozgrzana. Na środek gofrownicy dużą łyżką wylewam porcje ciasta, którą rozprowadzam do całej powierzchni. Nie nakładam ciasta zbyt dużo, ponieważ ciasto podczas pieczenia urośnie. Nakładam tyle ciasta, aby zakryć cienką warstwą wybrzuszenia gofrownicy. Zamykam gofrownicę i piekę kilka minut (4-6minut) a dokładnie, czekam aż zapali się zielona lampka, która sygnalizuje że gofry są gotowe. Teraz zaglądam i piekę jeszcze chwilę, aż bardziej zbrązowieją. Czas pieczenia zdecydowanie zależy od mocy gofrownicy. Im wyższa moc gofrownicy, tym czas pieczenia będzie krótszy. Na czas pieczenia wpływa również ilość i rodzaj dodatków. Jeśli dodatki zawierają znaczną ilość wody, warto chwilę dłużej piec gofry, aby woda odparowała, a gofry były idealnie chrupkie 😉

Tabela kalorii:

składnikiilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
mąka pszenna
mąka pełnoziarnista
mleko 1,5% tłuszczu
jaja (M) 2szt
masło 82%tłuszczu
szpinak
ser kozi
100g
50g
230g
102g
80g
60g
120g
345kcal
327kcal
42kcal
140kcal
745kcal
40kcal
275kcal
345kcal
163kcal
96kcal
142kcal
596kcal
24kcal
330kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
742g
100g
1696kcal
228kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania gofrów. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Chrupkie gofry bananowe

Zachęcam do przygotowania domowych, pysznych gofrów. Wpis zacznę od przedstawienia kilku znaczących wskazówek 😉 Moja przygoda z goframi zaczęła się od poszukiwania odpowiedniej kształtem i wielkością gofrownicy. Ale jak okazało się w trakcie poszukiwań, nie tylko to się liczy. Zwróciłam uwagę przede wszystkim na moc gofrownicy. Wbrew pozorom te trzy w jednym z wymienialnymi płytkami nie spełniły moich oczekiwań.
Wskazówka pierwsza: to moc gofrownicy, najlepsze to te powyżej 1300W. Moja ma dokładnie 1400W i jestem z niej bardzo zadowolona 🙂 Dzięki odpowiednio wysokiej mocy urządzenia gofry pieką się, a nie gotują, a i czas oczekiwania jest krótszy 😉
Wskazówka druga: jak przygotować odpowiednie ciasto? Otóż ciasto powinno być delikatne, napowietrzne i mieć odpowiednią konsystencje. W tym przepisie przygotowałam ciasto drożdżowe, więc drożdże sprawią że ciasto stanie się puszyste i napowietrzone. Gdybym przygotowała ciasto na bazie proszku do pieczenia, dodatkowo oddzieliłabym białka od żółtek i ubiłabym białka. Białka dodałabym na końcu delikatnie mieszając, nie używając miksera…ale o tym więcej w kolejnym wpisie 😉
Wskazówka trzecia: Gofry studzę na kratce, najlepiej pionowo, żeby nie zaparowały i pozostały chrupkie.
Wskazówka czwarta. Gofry które jakimś cudem zostały niezjedzone, przed podaniem wkładam je na chwilę do nagrzanej gofrownicy. Znów będą pyszne i chrupkie.
Zapraszam na kolejny wpis 😉

Składniki: na 12 gofrów 14cm x 8cm

  • mąka pszenna 300g, jaja (M) 2sztuki, cukier biały 20g, mleko 1,5% tłuszczu 220g, roztopione masło 82% tłuszczu 80g, wanilia w płynie 1 łyżeczka, suszone drożdże 7g, obrane banany 250g
  • dodatki: cukier puder, opcjonalnie banany, polewa czekoladowa

Wykonanie:

  • Podgrzewam masło, aby je roztopić (nie gotuję). Roztopione masło odstawiam do wystudzenia. W tym czasie podgrzewam mleko, tak aby było ciepłe, ale nie gorące. W szklanym naczyniu łączę składniki ciepłe mleko, drożdże, cukier, szczyptę soli, wanilię, roztopione masło i całe jaja. Całość mieszam trzepaczką do jajek. Wsypuję mąkę pszenną i ponownie mieszam. Na koniec dodaję rozgniecione widelcem banany. Mieszam i odstawiam na około pół godzinki do wyrośnięcia ciasta. Im cieplej w pomieszczeniu tym ciasto, szybciej wyrośnie 😉
  • Gofrownicę smaruję pędzelkiem odrobiną masła lub oliwy. Gofrownicę natłuszczam tylko przed smażeniem pierwszej porcji gofrów. Ustawiam gofrownicę na najwyższą temperaturę i czekam, aż będzie bardzo mocno rozgrzana. Wtedy na środek gofrownicy dużą łyżką wylewam porcje ciasta, którą rozprowadzam na całej powierzchni. Nie nakładam ciasta zbyt dużo, ponieważ ciasto podczas pieczenia urośnie. Zamykam gofrownicę i piekę kilka minut (4-6minut) a dokładnie, czekam aż zapali się zielona lampka, która sygnalizuje że gofry są gotowe. Zaglądam i piekę jeszcze chwilę, aż bardziej zbrązowieją. Przez dodatek świeżych bananów w cieście znajduje się nieco więcej wody. Piekąc chwilkę dłużej, gofry będą idealnie chrupkie. Czas pieczenia zdecydowanie zależy od mocy gofrownicy. Im wyższa moc gofrownicy, tym czas pieczenia będzie krótszy.
  • Gofry na chwilkę odkładam na kratkę, aby troszkę przestygły. Podaję ciepłe z ulubionymi dodatkami. Do gofrów bananowych idealnie pasują banany i polewa czekoladowa. Polewę przygotowuję z czterech składników: masła o zawartości 82% tłuszczu, cukru, kakao i odrobiny wody lub soku ze świeżo wyciśniętej pomarańczy. Gofry świetnie smakują również z dodatkiem odrobiny cukru pudru.

Tabela kalorii: gofry bez dodatków

składnikiilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
mąka pszenna
jaja (M)
cukier
mleko 1,5% tłuszczu
masło 82% tłuszczu
banany
300g
102g
20g
220g
80g
250g
345kcal
140kcal
400kcal
42kcal
745kcal
89kcal
1035kcal
142kcal
80kcal
92kcal
596kcal
222kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
972g
100g
2167kcal
223kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania gofrów. Ilość użytego składnika podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.

Sałatka z mozzarellą i żółtymi pomidorkami

Sałatki to zazwyczaj szybka, soczysta forma dania, które dobrze sprawdza się na lunch, obiad czy kolacje. Do sałatki dodałam mozzarellę, pomidorki, pestki i mnóstwo zieleninki. Charakter nadaje cebulka, szczypiorek i odrobina czosnku. Całość skropiłam oliwą z pestek dyni i polałam dość obficie ulubionym domowym octem jabłkowym. Sałatka idealnie komponuje się z pieczywem i szynką parmeńską. Polecam 🙂

Składniki:

  • mozzarella 250g, cebula czerwona 30g, sałata zielona karbowana i czerwona karbowana razem 100g, rukola 10g, żółte pomidorki 150g, oliwa z pestek dyni 15g, ocet jabłkowy 20-30g / opcjonalnie sok z cytryny, pestki dyni 20g, sól, pieprz czarny, świeże listki bazylii, szczypiorek 10g

Wykonanie:

  • Sałatka jest bardzo prosta w wykonaniu. Mozzarellę odsączam z płynu i przekładam do misy. Cebulę kroję w piórka, pomidorki kroję w plastry dodaję do mozzarelli. Do misy dodaję pozostałe składniki duże kawałki sałaty karbowanej, rukolę w całości, listki bazylii, pokrojony szczypiorek, sól, pieprz czarny. Wszystko razem delikatnie mieszam. Całość posypuję prażonymi pestkami dyni.
  • W szklance lub szklanym pojemniku łączę ze sobą oliwę i ocet jabłkowy i rozdrobniony czosnek. Mieszam i polewam sałatkę chwilkę przed podaniem.
  • Sałatkę serwuję zaraz po przygotowaniu. Podaję z ulubionym pieczywem i szynką parmeńską.

Tabela kalorii:

składnikiilość
g,ml
l.kcal/100
g,ml
l.kcal w użytym
składniku
mozzarella
czerwona cebula
pomidorki
rukola
sałata karbowana
pestki dyni
olej z pestek dyni
250g
30g
150g
10g
100g
20g
15g
245kcal
40kcal
15kcal
24kcal
15kcal
446kcal
896kcal
612kcal
12kcal
22kcal
2kcal
15kcal
89kcal
134kcal
suma l.kcal
porcja l.kcal
575g
100g
886kcal
154kcal
*Opracowane na podstawie danych z etykiet produktów użytych do wykonania sałatki. Ilość użytego składnika zamieszczona w tabeli podawana jest po oczyszczeniu i obraniu z części niejadalnych.